piątek, 1 sierpnia 2014

Paulina i Jarek - plener w Bieszczadach | Wetlina, Solina i piękne bieszczadzkie łąki.



Nie ma rzeczy niemożliwych... Kiedy wracam do zdjęć Paulinki i Jarka tylko ta fraza dźwięczy mi w głowie. Jak wiele emocji można uchwycić o wschodzie słońca, gdzieś wysoko na szczytach Wetliny? Jak pięknie wygląda miłość oświetlona ciepłymi promieniami nowego dnia, który budzi się dopiero ze snu? Szum wiatru, trawy utkane łańcuszkiem rosy i przestrzeń między nami, szczytami, rozległymi połaciami łąk. Nadal zachwycam się i tulę do siebie tą tonę emocji...

 












































































































































































































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz