czwartek, 4 kwietnia 2013

Królowa Zimy - czyli zimowe oblicze Natalii

Mamy już wiosnę... I zapewne większość z Was ma teraz nieciekawą minę. Za oknem śnieg, hula zimny wiatr i słońca jak na lekarstwo. Przynajmniej temperatura oscyluje gdzieś w okolicy zera. Kiedy wybrałam się na zdjęcia z Natalią wcale nie było tak ciepło. Po kilku minutach odmarzało nam wszystko, co mogło odmarzać. Natalia jednak dzielnie znosiła trud bycia modelką. Świdrowała spojrzeniem niczym prawdziwa Królowa Zimy. I tak też nazwałam ten projekt. Właśnie "Królowa Zimy". Ten błękit oczu, surowe, kuszące spojrzenie i otulony śniegiem świat. Melancholijny, spowity mgłą. Wtedy myślałam, że nie zdążę wrzucić materiału na bloga. Niespodziewanie jednak zima rozgościła się na dobre i dzisiaj zaserwuję Wam w ramach małej, ślubnej przerwy zdjęcia ślicznej Natalii. Niech zrobi się  nam troszkę cieplej na serduszkach... :-)












1 komentarz:

  1. Zdjęcie nr. 4 oraz od 6 do 9 ...super! fajne kadry, podoba mi się także kolorystyka! Kawał dobrej roboty, gratuluję! pozdrawiam Portrecista

    OdpowiedzUsuń