niedziela, 29 grudnia 2013

Madzia i Mariusz ♡ sesja narzeczeńska

  

Kiedy poznałam Madzię i Mariusza była zima. Po naszym spotkaniu doskonale wiedziałam, że nasza współpraca będzie niesamowita. Takie rzeczy gdzieś podświadomie się czuje. Przede wszystkim dlatego, że M&M to para, która wie, czego chce. Wspólnymi pomysłami, ciekawymi dodatkami i całą masą radości stworzyliśmy, moim zdaniem, pełną emocji i radości sesję narzeczeńską. Kolejny raz spotkaliśmy się latem. Wsiadając do auta, na chwilę przed zdjęciami, było szaro, burzowo i padał deszcz. Madzia pełna obaw. Mariusz wyczekujący choć jednego promyka słońca. I ja... pełna nadziei i dobrych przeczuć, że po każdym deszczu przychodzi słońce. Kolejny raz przeczucia nie zawiodły. Nasze czekanie opłacało się, bo dzięki temu mieliśmy cudowne światło. A rezultat... Pełne słońca, koloru i optymizmu fotografie. To idealne takie odzwierciedlenie M&M. Zobaczcie sami...































































































 A na sam koniec - mała niespodzianka dla Madzi i Mariusza. Tadam... :-)